piątek, 17 stycznia 2014

Narcyzm, czyli Ten-Który-Wie jako biegły prokuratury

Uchodził za syna boga rzecznego Kefisosa i nimfy Liriope. Nie chciał odwzajemnić uczuć nimfy Echo, wobec czego Nemezis ukarała go miłością do własnego odbicia w tafli wody. Narcyz zmarł z niezaspokojonej tęsknoty i po śmierci na jego grobie wyrósł kwiat nazwany później jego imieniem.
 
----- 

Osoby cierpiące na patologiczny narcyzm lub zaburzenia osobowości narcystycznej wykazują dominujące poczucie własnej wspaniałości w myśleniu i zachowaniu, potrzebę bycia podziwianym oraz brak empatii - wszystko to ma swój początek w pierwszych latach dorosłego życia. Narcyzm występuje dość często, ocenia się, że cierpi na niego około 1% całej populacji. W przybliżeniu trzykrotnie częściej zdarza się u mężczyzn niż u kobiet. 
 
Osobowość narcystyczna przejawia się m. in. następującymi cechami charakterystycznymi:
- wysokie mniemanie o sobie, wyrażające się w wyolbrzymianiu własnych osiągnięć i zdolności, a także w oczekiwaniu uznania za osobowość wybitną, mimo iż brak jest ku temu szczególnych powodów,
- przekonanie o własnej błyskotliwości,
- wiara w to, że jest się kimś wyjątkowym i nadzwyczajnym i oczekiwanie, aby być kojarzonym wyłącznie z innymi wybitnymi ludźmi,
- wymaganie od innych okazywania nadzwyczajnego podziwu,
- przejawianie niezdolności do empatii, niemożność dostrzegania i zrozumienia uczuć i potrzeb innych ludzi,
- manifestowanie własnej arogancji i pychy w zachowaniu lub postawach.
 
-----
 
Ten-Który-Wie pewnego razu występował podczas rozprawy sądowej jako biegły powołany przez prokuratora. Obrońca oskarżonego, chcąc podważyć wiarygodność stwierdzeń, obciążających jego klienta, zapytał:
„Profesorze, a jakie ma pan kwalifikacje, by zeznawać w tym procesie?”
Ten-Który-Wie  zmierzył adwokata wzrokiem i spokojnie odparł:
„Jestem najwybitniejszym fizykiem amerykańskim.”
Po zakończeniu rozprawy jeden z obecnych tam przyjaciół  Tego-Który-Wie powiedział do niego:
„Czy rzeczywiście powinieneś się tak przedstawić sądowi?”
„A cóż innego miałem powiedzieć? Przecież zeznawałem pod przysięgą!” – odparł Ten-Który-Wie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz